Glued year. >> sobota, 31 grudnia 2005 18:05:18

There are many things that I would
Like to say to you
But I don't know how

Because maybe
You're gonna be the one who saves me ?
And after all
You're my wonderwall
/oasis - wonderwall/



Na ten rok to Ja sobie postanawiam:
1. nosić buty na obcasach
2. sprzątać regularnie
3. zabrać H. do Świnoujścia
4. uczyć się
5. zacząć oszczędzać pieniądze na ciuchy
6. pomagac mamie
7. wyleczę astmę
8. zadbam o miłość
9. zadbam o T.
10. ...

A wam życzę wesołych świąt i długich weekend'ów.

komentarze [5]


Ups. >> czwartek, 29 grudnia 2005 23:14:34

Zaczyna się to czego obawiałam się najmocniej.
Zaczyna się początek końca, u nas.
A przecież ostrzegałam.
Nie chciał wierzyć, mówił nigdy, nie, nie możliwe.

Bo on już widzi moje wady, on już zaczyna to wszystko pojmować.
I już nie ma różowej Principessy, tylko ta jędza, która do niego ma pretensje, a sama przecież zachowuje sie tak samo.
Teraz jest ta podła małpa.

I co z tego, że on mnie kocha?
[Z wzajemnością.]

komentarze [8]


Cisza boli mnie w głowę. >> środa, 28 grudnia 2005 22:11:58

Przez:
- tatę
- pryszcze
- film
- sceny miłosne
- noc
- śnieg
- słońce
- ryby
- miętę
- garaż
- prace
- mamę
- Kaśkę
- internet
- pokemony
- telewizje
- ubrania
- rzęsy
- uda
- brzuch, pośladki i piersi
- szkołę
- ludzi
- dobro
- zło
- ...


Są takie dni kiedy budzę sie i myślę, że przecież nie warto wstawać.
Bywa tak, że wszystko co robie jest złe, niedobre, negatywne.
Czasem mam ochotę po prostu usiąść na łóżku, rzucić się w poduszkę i beczeć jak bachor przez cały dzień. Po prostu beczeć.

I ten dzień jest dziś.

komentarze [2]


Mru? >> wtorek, 27 grudnia 2005 19:41:59

Próbuje wprowadzić sie w jakikolwiek nastrój. Żeby chociaż notce nadać jakiś smak, jakiś odcień, cokolwiek.

Chodzą mi po głowie spodnie.
Różne.
Najpierw były te jego śmieszne dzwony. Ładnie się jemu na tyłku układają.
Potem rybaczki, brązowe w kratkę i dżinsowe.

A teraz dziurawe dżinsy.
Chcę ję założyć i znów iść nad rzekę.
Będzie ciepło, będę nosić trampki i różowy t-shirt.

Ubrania to moje hobby.
Nie lubie gdy są zbyt duże.



P.S.
Kto mi zrobi szablon?


Ha! A notka taka nijaka.



komentarze [1]


To tu bez sensu jest sens. >> niedziela, 25 grudnia 2005 00:16:09

Nie lubię rozbierać się ze swoich symboli przed rodziną. Nie wszystko muszą wiedzieć.

Myśle o osobach z którymi chciałabym spędzić jutrzejszy dzień.
Z Heledor nad Bałtyk, na dobre wino na plaży, ciepło jest przecież.
Z T., na spacer do lasu, na dobre włoskie żarcie, na największy cmentarz i do małego mieszkanka.
Z Polką z USA, stan Nevada, z którą to zwykłam ubierać choinkę. Z nią spacer z psem.

Z okazji Świąt życzę Wam seksu co noc i zielonych butów dla Ani.

komentarze [6]


Latarnia >> poniedziałek, 12 grudnia 2005 19:44:04

Nie jest z puchu, nie
z kamienia. Ani nawet z czekolady.
Żaden mięsień.

Bo ja w nocy jestem
latarenką. Gdzie na Ciebie czekam
widać.

Moje serce – sama elektryka- zwykłe
lampki choinkowe, leży teraz w łóżku.
Czekam na żarówki nowe.




P.S.
I live on Fantasy Island.


komentarze [6]



Wykonał phosgene dla lucja
Foto - black-eyed
Przeglądarka - Firefox